Podsumowanie Polskich akcentów w czwartkowych meczach

Liga Europy

Karol Świderski( Panathinaikos Ateny)
Wychowanek Rawii Rawicz pojawił się na boisku w 109. minucie dogrywki i dał przyzwoitą zmianę, pomagając zespołowi utrzymać koncentrację w decydujących fragmentach spotkania.
Jego Panathinaikos po dwóch remisach z Viktoria Pilzno (2:2 w Atenach oraz 1:1 w Pilznie) doprowadził do serii rzutów karnych. W konkursie „jedenastek” drużyna ze stolicy Grecji zachowała więcej zimnej krwi i wygrała 4:3.

PAOK Saloniki (Tomasz Kędziora, Maksymilian Sznaucer)
Mimo ambitnej postawy PAOK FC ponownie przegrał z Celta Vigo i pożegnał się z rozgrywkami Ligi Europy. Tym razem w rewanżu w Vigo grecki zespół uległ 0:1, a przypomnijmy, że w pierwszym meczu w Salonikach przegrał 1:2. Dwumecz zakończył się więc wynikiem 3:1 dla hiszpańskiej drużyny.
Tomasz Kędziora rozegrał przyzwoite spotkanie, solidnie wywiązując się ze swoich obowiązków defensywnych, choć nie zdołał uchronić zespołu przed stratą decydującej bramki. Natomiast Maksymilian Sznaucer nie znalazł się w kadrze meczowej na to spotkanie.
Tym samym PAOK kończy swoją przygodę w tegorocznej edycji Ligi Europy, a Celta Vigo melduje się w 1/8 finału rozgrywek.

Liga Konferencji UEFA
Po zwycięstwie 2:0 na wyjeździe w Finlandii Lech Poznań przystąpił do rewanżu z KuPS Kuopio przy ulicy Bułgarskiej z jasnym celem – przypieczętować awans do 1/8 finału Ligi Konferencji.
Od pierwszych minut gospodarze starali się kontrolować przebieg spotkania. Jako pierwszy bramce gości zagroził Michael Ishak, jednak jego uderzenie pewnie wyłapał bramkarz zespołu z Kuopio. Finowie odpowiedzieli próbą Gustava Egwala, lecz bez efektu bramkowego.
W pierwszej połowie aktywni byli skrzydłowi Kolejorza. Luis Palma kilkukrotnie próbował zaskoczyć defensywę rywali – najpierw niecelnym dośrodkowaniem, a następnie strzałem, który minął bramkę. Michał Gurgul posłał piłkę w stronę Ishaka, lecz ta nie dotarła do szwedzkiego napastnika. Swoje okazje mieli również Patrick Walemark i Teofik Ismaheel, jednak brakowało skuteczności.
Bliski szczęścia był także Pablo Rodríguez, który pod koniec pierwszej połowy uderzył z 16 metrów, ale wynik do przerwy pozostał bezbramkowy.
Decydujący cios po przerwie
Drugą połowę Lech rozpoczął ofensywnie. Aktywni byli Ismaheel oraz Rodríguez, a Walemark próbował wykończyć jedną z akcji, lecz został zablokowany. Goście sporadycznie zagrażali bramce gospodarzy – niecelnie uderzał m.in. Petteri Pennanen.
W 65. minucie stadion przy Bułgarskiej eksplodował z radości. Po kombinacyjnej akcji z udziałem Gurgula i Palmy, Pablo Rodríguez pokonał Johannesa Kreidla, wyprowadzając mistrzów Polski na prowadzenie 1:0.
W końcówce KuPS próbował odrobić straty – strzelali m.in. Niilo Kujasalo i Otto Ruoppi – jednak defensywa Lecha była dobrze zorganizowana. „Kolejorz” skutecznie „zabetonował” dostęp do własnej bramki. W doliczonym czasie gry wynik podwyższyć mogli Ali Gholizadeh oraz Palma, lecz rezultat nie uległ zmianie.
Awans bez straty gola
Lech Poznań wygrał rewanż 1:0 i cały dwumecz 3:0 (2:0 w Finlandii, 1:0 w Poznaniu), pewnie meldując się w 1/8 finału Ligi Konferencji.
Mistrzowie Polski potwierdzili solidność w defensywie oraz dojrzałość w kontrolowaniu dwumeczu – a kibice przy Bułgarskiej mogli świętować kolejny europejski sukces swojego zespołu.
Inne rozstrzygnięcia z udziałem Polaków
Druga z polskich drużyn – Jagiellonia Białystok – mimo efektownego zwycięstwa 4:2 we Włoszech z ACF Fiorentina, nie zdołała odrobić strat z pierwszego meczu (0:3 u siebie). W efekcie to „Viola” awansowała do 1/8 finału Ligi Konferencji.
Z kolei NK Celje z Łukaszem Bejgerem w składzie pokonało u siebie KF Drita 3:2 (identycznie jak w Kosowie), dzięki czemu słoweński zespół zameldował się w kolejnej rundzie. Bejger rozegrał poprawne, choć niezbyt wyróżniające się zawody, a jego drużyna skutecznie wykorzystała atut własnego boiska.







