Oto raport z występów naszych koszykarzy w ten weekend na parkietach lig zagranicznych

Andrzej Macek (Hornets Le Cannet)
„Mleczyk” zdobył 12 punktów, a jego Hornets Le Cannet pewnie pokonali na własnym parkiecie szóste w tabeli CTH Lannion aż 80:32.
Dzięki temu zwycięstwu zespół Polaka umocnił się na pozycji wicelidera francuskiej Elite Ligue. Forma drużyny z Le Cannet może napawać optymizmem w kontekście dalszej części sezonu i walki o najwyższe cele.


. Adrian Łabędzki (Marseille).
Adrian Łabędzki zdobył 13 punktów, jednak jego Marseille przegrała na wyjeździe z piątym w tabeli Meux 63:72.
Spotkanie było wyrównane, ale gospodarze lepiej rozegrali kluczowe fragmenty drugiej połowy, utrzymując bezpieczną przewagę do końcowej syreny. Mimo solidnego występu Polaka, jego drużyna nie zdołała odwrócić losów meczu.
Po tej kolejce zespół z Marsylii zajmuje 7. miejsce w tabeli Elite Ligue i wciąż pozostaje w grze o poprawę lokaty w dalszej części sezonu.

Econy Gran Canaria (Krzysztof Kozaryna, Marek Wesołowski)

Econy Gran Canaria przegrała na wyjeździe z plasującym się tuż za podium CD Ilunion 53:76.

W barwach zespołu z Wysp Kanaryjskich zaprezentowało się dwóch Polaków:

  • Marek Wesołowski – 10 punktów, 6 zbiórek i 3 asysty
  • Krzysztof Kozaryna – 10 punktów, 1 zbiórka i 1 asysta

Mimo ambitnej postawy i solidnych indywidualnych statystyk, drużyna z Gran Canarii nie była w stanie przeciwstawić się jednemu z czołowych zespołów ligi, który kontrolował przebieg spotkania.

Po tej kolejce Econy Gran Canaria zajmuje 6. miejsce w tabeli hiszpańskiej Liga BSR i wciąż liczy się w walce o miejsce w fazie play-off.

Karol Szulc (BSR Fortuna)
Karol Szulc rozegrał kapitalne spotkanie, zdobywając aż 40 punktów, a jego Fortuna pewnie pokonała na wyjeździe trzecią w tabeli C.D.A. Bahia de Cadiz 78:41.
Po tym zwycięstwie zespół Polaka pozostaje liderem Grupy B drugiej ligi hiszpańskiej i jest na dobrej drodze do walki o awans.


Dominik Mosler (Dinamo Sassarii)
Kapitan Reprezentacji Polski zdobył 4 punkty i 3 zbiórki, jednak jego Dinamo Sisarri przegrało na własnym parkiecie po dogrywce z szóstą w tabeli Reggio Calabria 79:80. Mimo minimalnej porażki zespół Polaka utrzymuje wysoką pozycję w tabeli Serie A, pozostając wiceliderem rozgrywek i wciąż licząc się w walce o pierwsze miejsce przed fazą play-off.